Dziennik Gazeta Prawana logo

Japoński pilot pomylił pasy

5 listopada 2007, 23:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Pasażerowie wielkiego airbusa lądującego w Osace nawet nie wiedzieli, że otarli się o śmierć. Japoński pilot zlekceważył komunikaty kontrolera lotu i wylądował nie na tym pasie, na którym powinien. Prosto pod dziób szykującego się do startu jumbo-jeta. Cudem uniknęli zderzenia.

Wielki A 320 linii All Nippon Airways, na którego pokładzie było 165 osób, leciał z zachodniej Japonii do Osaki. Nie wiadomo dlaczego pilot zignorował polecenia kontrolera lotu i lądował nie na tym pasie, na którym powinien. Na drugim końcu pasa szykował się do startu samolot linii JAL.

Samoloty nie zderzyły się tylko dzięki błyskawicznej reakcji pilota JAL. Widząc, że leci na niego inna maszyna, zjechał z pasa i uniknął kolizji. Szczęśliwie nikomu nic sie nie stało.

Japońskie władze wyjaśniają, jak doszło incydentu. Przesłuchują kontrolerów, a później tłumaczyć się będzie roztargniony pilot.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj