Kevin Rudd, lider Partii Pracy, która w najbliższych wyborach ma przejąć władzę w Australii, jest bohaterem serwisu internetowego YouTube. Na stronie obejrzeć można nagranie z posiedzenia parlamentu, podczas którego Rudd namiętnie dłubie sobie w uchu, po czym zjada wydobytą zawartość.
Wideo obejrzało już ponad 200 tysięcy internautów, a o manierach przyszłego premiera rozpisują się australijskie gazety - donosi DZIENNIK.
"To z pewnością polityczny sabotaż przeciwników Partii Pracy" - pisze komentator jednej z popołudniówek. "To wideo spowoduje więcej szkód niż najbardziej nawet głośny skandal polityczny".
Czy Australijczycy mogą sobie pozwolić na takiego premiera? - zastanawia się serwis News.com.au. Sam bohater niecodziennego skandalu jak na razie odmawia komentarza w tej sprawie.
"Nasza ojczyzna szykuje się do wyborów, czy naprawdę nie macie już o czym pisać?" - powiedział w rozmowie z dziennikarzami.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|