- napisał Johnson w oświadczeniu.
- powiedział dodał brytyjski premier.
Katastrofa Boeinga 737-800 nastąpiła w środę rano, kilka minut po starcie samolotu z lotniska w Teheranie. Doszło do niej zaledwie kilka godzin po zaatakowaniu przez Iran dwóch baz w Iraku, w których stacjonują siły USA. Ataki te były odwetem za zabicie przez USA irańskiego generała Kasema Sulejmaniego.
W katastrofie zginęło wszystkie 176 osób znajdujących się na pokładzie. Większość z ofiar to obywatele Iranu i Kanady. Wśród zabitych jest także czterech obywateli Wielkiej Brytanii irańskiego pochodzenia.
Brytyjski premier podkreślił znaczenie deeskalacji napięcia w regionie. - oświadczył. Powtórzył też, że Wielka Brytania opowiada się za utrzymaniem porozumienia nuklearnego z Iranem z 2015 r.
Iran przez trzy pierwsze dni po katastrofie samolotu zaprzeczał, by miał z tym cokolwiek wspólnego, jednak w sobotę rano poinformował, że jego siły zbrojne "nieintencjonalnie" zestrzeliły ukraiński samolot pasażerski w rezultacie "ludzkiego błędu". Irański prezydent Hasan Rowhani wyraził na Twitterze "głębokie ubolewanie z powodu tej strasznej, niewybaczalnej pomyłki".