228 głosów za. Na Ukrainie powstała pomarańczowa koalicja. W jej skład wchodzą politycy, które trzy lata temu wyprowadziły na ulice tysiące Ukraińców i doprowadziły do wybrania Wiktora Juszczenki na prezydenta. Dziś są w Bloku Julii Tymoszenko i w Naszej Ukrainie-Ludowej Samoobronie.
Ostateczne zawarcie koalicji przedłużyło się, bo pod umową brakowało podpisów ośmiu deputowanych Naszej Ukrainy. A to właśnie te osiem głosów zapewnia sojuszowi przewagę w 450-osobowym parlamencie.
Wydaje się, że ośmiu polityków to niewiele, ale eksperci ostrzegają, że grupa przeciwników obecnej koalicji mogą w przyszłości doprowadzić do jej rozpadu. Większość z nich bowiem wolałaby dogadać się z prorosyjską Partią Regionów Wiktora Janukowycza.
To właśnie ugrupowanie Janukowycza wygrało wrześniowe wybory i wprowadziło do parlamentu 175 deputowanych. To jednak za mało na samodzielne rządzenie. Dlatego władzę przejęła pomarańczowa koalicja.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|