Przez niemal rok amerykańscy kongresmeni zarzekali się, że nie dadzą George'owi Bushowi więcej pieniędzy na wojny w Iraku i Afganistanie, jeśli ten nie wyznaczy daty wycofania wojsk USA z Iraku. Jednak okazało się, że były to tylko czcze słowa. Bush dostał na wojny kolejne 70 miliardów dolarów.
Kongres USA był twardy przez prawie rok. Stawiał Bushowi twarde warunki: przyznamy dodatkowe fundusze na działania wojenne w Afganistanie i Iraku, jeśli administracja prezydenta wyznaczy wreszcie terminarz wycofania amerykańskich wojsk znad Tygrysa. I na słowach się skończyło. Bush, choć żadnych terminów nie wyznaczył, pieniądze dostał.
Środki na cele wojenne znalazły się w zbiorczej ustawie przyznającej w sumie 556 miliardów dolarów na finansowanie działalności większości resortów rządowych w roku podatkowym 2008, trwającym do końca września 2008 roku. Nie obejmuje ona normalnego, pozawojennego budżetu Pentagonu w wysokości 460 miliardów dolarów, który uchwalony został już wcześniej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|