W pekińskim metrze rozpoczęły służbę psie patrole. Psiaki są specjalnie wyszkolone do poszukiwania ładunków wybuchowych. Potrafią znaleźć nawet petardę - chwalą zwierzaki ich opiekunowie. Problem w tym, że muszą jeszcze przyzwyczaić się do tłumu.
Psie patrole czeka ciężka praca za kilka miesięcy. To od ich dobrego nosa zależeć będzie bezpieczeństwo setek tysięcy ludzi, którzy w sierpniu przyjadą do Pekinu na igrzyska olimpijskie.
Jak zapewnił przedstawiciel pekińskiej policji drogowej Wang Ning, zwierzaki są świetnie przygotowane. Teraz muszą tylko "nabrać doświadczenia - przede wszystkim w pracy w tłumie ludzi".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|