Pakistańscy agenci aresztowali nastolatka, który twierdzi, że jako zamachowiec samobójca miał zabić Benazir Bhutto, gdyby nie udało się to wcześniej innym. Niedoszły zamachowiec powiedział, że do akcji przygotowywał się w bastionie dowódcy sił protalibskich na granicy z Afganistanem.
15-latek powiedział, że był w grupie trzech ludzi mających materiały wybuchowe do zabicia Benazir Bhutto. Mieli zamordować byłą premier Pakistanu, gdyby zawiedli dwaj inni zamachowcy.
Chłopiec, który - jak podano - nazywa się Aitezaz Shah i jego pomocnik Sher Zaman twierdzą, że za zamachem stoi Baitullah Mehsud, mający swe bazy w Południowym Waziristanie
Kiedy juz w dzień po zamachu na Bhutto przedstawiciele rządu pakistańskiego oskarżyli o jego zorganizowanie Mehsuda, rzecznik protalibskiego watażki oskarżenia te odrzucił.
Benazir Bhutto zginęła podczas wiecu wyborczego 27 grudnia ubiegłego roku w Rawalpindi. W zamachu śmierć poniosły oprócz niej jeszcze 22 osoby.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl