Dziennik Gazeta Prawana logo

Bush wierzy, że nie będzie wojny

19 lutego 2008, 08:16
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Niepodległość Kosowa była właściwym krokiem" - twierdzi George W. Bush i zapowiada, że Amerykanie pomogą Kosowarom gładko przejść do samodzielności. Prezydent USA ma też nadzieję, że mimo ostrych reakcji Serbii na decyzję Kosowa pokój na Bałkanach utrzyma się.

George W. Bush nie obawia się też sprzeciwu Rosji. "Pracowaliśmy wspólnie z krajami Europy. Ta strategia została szczegółowo zaplanowana" - odparł na pytanie, czy będzie przekonywał Moskwę do uznania niepodległości Kosowa.

Amerykański prezydent zaapelował też do Kosowarów o zapewnienie praw serbskiej mniejszości, która niepodziewanie znalazła się w granicach nowego państwa. Serbowie na północy Kosowa gwałtownie protestują przeciw niepodległości Kosowa. Obrzucili granatami przedstawicielstwo Organizacji Narodów Zjednoczonych i Unii Europejskiej, w Serbii atakowali ambasady USA i palili amerykańskie flagi.

Te incydenty nie przerażają George W. Busha, który już zapowiedział jak najszybsze uruchomienie ambasady USA w Kosowie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj