Wielka tragedia na pokładzie samolotu brytyjskich linii lotniczych GB Airways. W czasie lotu z Manchesteru na Cypr nagle zmarł drugi pilot. Samolot musiał lądować awaryjnie. Na razie nie wiadomo, co było przyczyną śmierci mężczyzny.
To były ciężkie chwile dla całej załogi. Nie dość, że na ich oczach umarł ich kolega, to w piekielnym stresie musieli bezpiecznie sprowadzić samolot na ziemię. Na szczęście maszyna bez problemów wylądowała w Stambule.
Na pokładzie było 156 pasażerów. Linie GB Airways zapewniają, że żadnemu z nich ani przez chwilę nie groziło niebezpieczeństwo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl