Dziennik Gazeta Prawana logo

Amerykańska kranówka jest pełna leków

10 marca 2008, 09:35
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Amerykańska kranówka jest pełna leków
Inne
Co robi Amerykanin, gdy musi zażyć antybiotyki? Pije wodę z kranu. Bo, według rządowej Agencji Ochrony Środowiska, amerykańska kranówka pełna jest różnych lekarstw - od pigułek szczęścia - jak prozac - do leków poprawiających potencję.

Wszystko przez kiepskie oczyszczalnie. Nie radzą sobie z usunięciem lekarstw i innej chemii ze ścieków, potem więc leki trafiają do wody pitnej. Jak twierdzi telewizja "Fox News", problem jest poważny, bo tak skażoną wodę pije 41 milionów ludzi.

Eksperci ostrzegają, że, choć leki w wodzie występują w słabym stężeniu, to mogą być szkodliwe. "To są chemikalia, które zaprogramowano, by działały nawet w niskim stężeniu. Więc gdy dostaną się do środowiska, nie powinno nikogo dziwić, że działają na wszystkich" - ostrzega John Sumpter, biolog z londyńskiego uniwersytetu Brunel.

Uczeni apelują do rządu USA, by wprowadził wreszcie normy szkodliwych substancji w kranówce i ulepszył stare oczyszczalnie ścieków.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj