Nowy prezydent Rosji oznacza zmiany na Kremlu i to nie tylko polityczne. Najważniejszym zwierzakiem nie będzie - jak do tej pory - pies, czyli labradorka Connie, ale czteroletni wykastrowany kocur, Dorofei.
Czteroletni Dorofei to weteran politycznych walk. Gdy miał rok pobił się z kotem Michaiła Gorbaczowa, twierdzi rosyjska "Prawda". Choć wtedy przegrał, to i tak nie przeszkodziło mu to w karierze. Teraz to on będzie Pierwszym Kotem Rosji.
Oficjalnie właścicielką kota jest żona prezydenta-elekta Rosji, Swietłana. "Pamiętam, że kot ją od razu pokochał. Gdy tylko ją zobaczył wskoczył jej na kolana, a Swietłana od razu postanowiła go kupić" - mówi "Prawdzie" Irina Ilminskaja, właścicielka hodowli, w której urodził się Dorofei.
Ciekawe tylko, czy Miedwiediew będzie zabierał kota, tak jak Putin swoją labradorkę Connie, na oficjalne spotkania z przywódcami innych państw.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|