Iran, państwo rządzone od prawie trzech dekad przez ajatollahów, powróciło do letniej zmiany czasu - pisze DZIENNIK. Ekonomia wzięła więc górę nad polityką, bo właśnie ze względów politycznych przestano zmieniać czas.
"Musieliśmy to zrobić z przyczyn ekonomicznych. To jest po prostu opłacalne" - tłumaczył wczoraj tę niespodziewaną decyzję przewodniczący Medżlisu, czyli tamtejszego parlamentu. Władze Iranu liczą, że przywrócenie zmiany czasu przyniesie wielkie oszczędności energii.
Islamska Republika Iranu zaprzestała cofania na wiosnę wskazówek zegara o jedną godzinę tuż po rewolucji 1979 r., bo był to wynalazek znienawidzonego Zachodu, "wielkiego szatana", który wdrożył obalony proamerykański szach Reza Pahlawi. Jednak w ostatnich miesiącach Iran pogrąża się w coraz poważniejszym kryzysie gospodarczym. Państwo, które posiada jedne z największych na świecie zasobów ropy naftowej, wprowadziło ostatnio... kartki na paliwo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane