Wielkanoc na Filipnach kojarzy się z jednym - wiernymi, którzy naśladują mękę Chrystusa dając się biczować i krzyżować. Po tegorocznych obchodach władze Filipin postanowiły zadbać o zdrowie swych obywateli i ostrzegają, że ukrzyżowanie może być niebezpieczne.
Filipiński minister zdrowia przejął się krzyżowanymi ludźmi i chce, by w przyszłym roku wszystkie takie spektatkle były bardzo higieniczne. Dlatego apeluje, by gwoździe i młotki do krzyżowania były wysterylizowane, a bicze nieskazitelnie czyste. Inaczej wierni, którzy chcą naśladować Chrystusa, mogą dostać zakażenia krwi.
Ministerstwo jednak odżegnuje się, jak twierdzi filipiński "Manila Times" od zakazywania ukrzyżowań. "Nie możemy i nie chcemy powstrzymać świętujących. Jedyne, co możemy więc zrobić to sprawić, by używali czystych biczów" - tłumaczy minister zdrowia, Francisco Duque.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|