Dziennik Gazeta Prawana logo

Brytyjski rząd odpowiada na zarzuty ws. koronawirusa. "Artykuł zawiera szereg kłamstw i błędów"

20 kwietnia 2020, 14:42
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Koronawirus w Londynie
<p>Koronawirus w Londynie</p>/PAP/EPA
Brytyjski rząd opublikował w poniedziałek bezprecedensowo długą i szczegółową odpowiedź na artykuł w "The Sunday Times", zarzucający mu zbagatelizowanie zagrożenia związanego z koronawirusem i zbyt wolne działania w pierwszej fazie epidemii.

W obszernym i opartym w dużej mierze na źródłach z Downing Street artykule w "The Sunday Times" napisano m.in., że rząd na początkowym etapie poważnie zlekceważył zagrożenie związane z epidemią koronawirusa, a spóźniona o ponad pięć tygodni reakcja i zaniedbania z poprzednich lat przyczyniły się do śmierci tysięcy ludzi. Ujawniono też, że premier Boris Johnson był z różnych powodów nieobecny na pierwszych pięciu posiedzeniach rządowego sztabu kryzysowego (COBR) poświęconych koronawirusowi i pojawił się na nich dopiero 2 marca.

Do artykułu już w niedzielę odniósł się Michael Gove, minister bez teki w rządzie, który potwierdził, że Johnsona faktycznie nie było na tych posiedzeniach, ale nie jest to niczym nadzwyczajnym, bo często przewodniczą im odpowiedni ministrowie, więc zarzuty, iż premier je celowo opuszczał, są "groteskowe".

Jednak w poniedziałek rząd opublikował liczącą ok. 2000 słów - i jak podkreślają niektóre brytyjskie media znacznie ostrzejszą w tonie - odpowiedź. "Ten artykuł zawiera szereg kłamstw i błędów oraz aktywnie zniekształca ogromną ilość pracy, jaką wykonywał rząd na najwcześniejszych etapach epidemii koronawirusa" - oświadczył rzecznik rządu. W odpowiedzi wskazano w niej 14 twierdzeń "The Sunday Timesa", które zawierają nieścisłości lub jawne przeinaczenia.

Potwierdzono, że Johnson faktycznie nie był na pięciu posiedzeniach sztabu kryzysowego, ale jak podkreślono, nie jest to niczym nadzwyczajnym, gdyż np. w czasie epidemii H1N1 w 2009 roku, gdy rządziła Partia Pracy, posiedzeniu COBR również przewodniczył minister zdrowia. Wytknięto kilka nieścisłości faktograficznych, np. pomyloną o tydzień datę, w którym odbyło się pierwsze posiedzenie COBR, wyjaśniono jakie kryteria obowiązują przy określaniu stopnia zagrożenia epidemicznego dla ludności i wskazano, że "The Sunday Times" pominął fakt, iż przed tym posiedzeniem ten stopnień już został podniesiony z bardzo niskiego na niski. Podkreślono, że po raz pierwszy o potencjalnym zagrożeniu minister zdrowia Matt Hancock rozmawiał z Johnsonem już 7 stycznia i podano także daty spotkań innych ciał doradczych.

W odpowiedzi rządu przypomniano też, że wbrew temu, co twierdzi "The Sunday Times", w styczniu nie było konsensusu wśród naukowców, co do zagrożenia związanego z koronawirusem, a Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) uznała go za pandemię dopiero 11 marca, czyli działania brytyjskiego rządu uprzedzały wytyczne WHO. Potwierdzono, że brytyjski rząd faktycznie wysłał do Chin 270 tys. sztuk środków ochrony osobistej, o co poprosił rząd w Pekinie, ale podkreślono, że w kwietniu Chiny wysłały do Wielkiej Brytanii znacznie większe ilości. Zaprzeczono także twierdzeniom, jakoby od czasu pojawienia się zagrożenia nie rozpoczęto zwiększania zapasów niezbędnego sprzętu czy odzieży ochronnej.

W rządowej odpowiedzi zwraca jednak uwagę fakt, że nie ustosunkowano się do kwestii testów. Według "The Sunday Times", na początku lutego Wielka Brytania była w czołówce światowej, jeśli chodzi o testy na obecność koronawirusa, ale nie wykorzystano tej sytuacji do zwiększenia krajowej produkcji zestawów testowych, gdyż początkowa strategia zakładała osiągnięcie w kraju tzw. odporności stadnej, co nie wymaga przeprowadzania testów. Według cytowanych przez gazetę źródeł, zwolennikami tej strategii byli zwłaszcza naczelny lekarz Anglii Chris Whitty i główny doradca premiera Dominic Cummings. Tymczasem w odpowiedzi rządu nie ma na ten temat ani słowa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj