Dziennik Gazeta Prawana logo

Francja zmaga się z nową epidemią. "Plaga donosicielstwa niewidziana od II wojny"

21 kwietnia 2020, 11:43
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Koronawirus we Francji
<p>Koronawirus we Francji</p>/PAP/EPA
We Francji obok epidemii koronawirusa szaleje inna plaga - donosicielstwa. Linie policyjne są przeciążone telefonami od osób, które przekazują informacje o swoich nieprzestrzegających obostrzeń sanitarnych sąsiadach - donoszą francuskie media.

"W Bordeaux 70 proc. telefonów na 17 (policyjny numer alarmowy - PAP) to donosy”, to samo dzieje się w wielu innych miastach oraz w Paryżu, gdzie „prefektura policji zaapelowała do mieszkańców by nie powiadamiali jej o nieprzestrzeganiu izolacji sanitarnej” – mówił w wywiadzie radiowym sekretarz generalny zrzeszającego policjantów związku zawodowego Alternative police, Denis Jacob. Tłumaczył następnie, że ludzie składający donosy na „dzieci, które bawią się na ulicy czy na sąsiada, który 5 razy wyprowadził psa” utrudniają działanie policji, gdyż funkcjonariusze mają obowiązek sprawdzenia czy sygnały są prawdziwe. „Tracimy na to mnóstwo czasu zamiast interweniować w sprawach, na przykład, napadów” – skarżył się związkowiec.

Sytuacja się nie zmienia, mimo wezwań policji, by kontrolowanie izolowanych osób pozostawić odpowiednim służbom. Według Jacoba donosicielstwo przybiera ogromne, niewidziane od czasów II wojny światowej rozmiary. To zjawisko występujące zawsze podczas kryzysów politycznych, wojen i epidemii - wyjaśnia socjolog Xavier Rousseaux cytowany przez dziennik "20 minutes".– tłumaczy badacz.  gazeta przytacza dalej wypowiedź psychiatry Anne Raynaud.

– mówił w radiu RTL sekretarz generalny związku komisarzy policji państwowej, David Le Bars. I pouczał: . Policjant przyznał, że reaguje na działania niektórych merów, którzy zachęcali obywateli do informowania policji o wypadkach nieprzestrzegania izolacji sanitarnej. Mer leżącego w departamencie Essonne w regionie paryskim Montgeron, Sylvie Carillon rozkleiła nawet ogłoszenia z takim wezwaniem na klatkach schodowych.

Inni merowie, jak zarządzająca XX dzielnicą Paryża Frederique Calandra, zaapelowała do swych obywateli, by powstrzymywali się od donosicielstwa.  - powiedziała w wywiadzie dla telewizji France 3. Jako przykład opisała sytuację samotnej matki, która wychodząc po zakupy musi zabrać ze sobą dzieci.

 – przewiduje Rousseaux.  – ostrzega.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj