Dziennik Gazeta Prawana logo

Flagi "Wolny Tybet" pochodzą z... Chin

29 kwietnia 2008, 08:46
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Bojkotujcie chińskie towary" krzyczą demonstranci, popierający Tybetańczyków, na ulicach całego świata. Tyle, że wszystkie flagi z antychińskimi hasłami pochodzą z fabryk w... Państwie Środka. Sprawa wyszła na jaw, gdy na właściciela fabryki w Guangdong donieśli jego pracownicy.

Pracownicy szyli flagi i koszulki z protybetańskimi symbolami. Na poczatku nie wiedzieli, do czego ich produkty są wykorzystywane, ale później zobaczyli w telewizji demonstrantów z ich flagami - twierdzi telewizja BBC. Robotnicy - uważający sę za porządnych obywateli Chin - od razu donieśli na właściciela fabryki.

Policja znalazła tysiące paczek z flagami i koszulkami w magazynach. Okazało się, że setki podobnych produktów już trafiły na Zachód. Władze podejrzewają też, że wielu innych biznesmenów postanowiło szybko się dorobić i sprzedają walczącym o wolny Tybet demonstrantom koszulki i flagi "made in China".

Właściciele fabryk płacą podatki, do budżetu komunistycznego rządu w Pekinie trafi więc spora suma, którą wpłacą ludzie nienawidzący Chin.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj