Przyznaje, że nie wiadomo wszystkiego o koronawirusie, ale zapewnia, że władze wyciągają wnioski z pierwszej fali i jak najlepiej przygotowują się na możliwość wystąpienia drugiej fali. Najważniejsze jest jednak jego zdaniem zachowanie Francuzów i dlatego podkreśla, że aby uniknąć powrotu epidemii, konieczne jest przestrzeganie wszelkich środków ostrożności: trzeba często myć ręce, kaszleć i kichać w zgięcie łokcia, witać się bez podawania rąk i nosić maski powrotem epidemii - zaznacza. Salomon twierdzi, że w razie władze dysponują wieloma środkami, w tym, w razie konieczności,
Tłumaczy, że w walce z koronawirusem władze stosują jednocześnie dwie strategie: ukierunkowaną i szeroko zakrojoną. Pierwsza polega na "przerwaniu łańcucha zakażeń, gdy ktoś jest chory", czyli szybkim testowaniu i odtworzeniu przy pomocy pacjenta listy osób, z którymi się kontaktował - wyjaśnia. - dodaje. Jak mówi Salomon, - dodał.
Ponieważ kraju i niektórzy są jego nosicielami, nawet o tym nie wiedząc, konieczne jest również szerokie testowanie, czyli badania przesiewowe - tłumaczy urzędnik. We Francji wykonuje się 300 tys. testów tygodniowo, a od zakończenia izolacji sanitarnej przeprowadzono ich 2 miliony – informuje. Zapowiada, że Służbie zdrowia – podkreśla rozmówca "Le Figaro", po raz kolejny wzywając rodaków do utrzymania czujności.