Kandydat na prezydenta USA Barack Obama zapomniał o Polsce. Nie wymienił jej pośród sojuszników i przyjaciół Ameryki. Mówił za to o Izraelu, Niemcach i Francji.
Obama latem ma odwiedzić Europę. Co będzie robił na starym kontynencie? Ma zbadać sytuację krajów, które mają wpływ na amerykańskie bezpieczeństwo narodowe. Ma też zacieśnić więzy z sojusznikami. Aż dziwne, że Obama zapomniał o Polsce, gdzie Amerykanie chcą budować tarczę antyrakietową, a nasi żołnierze wspierają siły USA w Afganistanie i Iraku.
Za to wśród wymienionych przez niego partnerów USA znalazł się Izrael i Jordania. „Izrael, który jest bliskim i solidnym przyjacielem USA, musi się zmierzyć z poważnymi zagrożeniami, od Strefy Gazy do Iranu. Jordania jest partnerem ściśle związanym z procesem pokojowym na Bliskim Wschodzie” – oświadczył kandydat na prezydenta.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|