"Jak to możliwe?" - głowią się władze Jamajki, bo z jednej z prywatnych plaż zniknął piasek i to w olbrzymiej ilości. Żeby wywieźć aż tyle piasku, ktoś musiał użyć co najmniej 500 ciężarówek.
Policja na razie nikogo nie aresztowała, ale złodziejom piasku może grozić nawet do pięciu lat więzienia.
Kradzieże piasku to na Jamajce prawdziwa plaga, ale tym razem złodzieje przeszli samych siebie. Obrobili bowiem z piasku aż 26-hektarową plażę.
Kradziony piasek jest później przeważnie sprzedawany firmom budowlanym.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl