Dziennik Gazeta Prawana logo

Fritzl spalił dziecko żywcem

23 sierpnia 2008, 08:39
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nowe, przerażające fakty w sprawie "potwora z Amstetten". Austriacka prokuratura twierdzi, że Joseph Fritzl, który przez 24 lat więził i gwałcił swoją córkę, spalił żywcem jedno z dzieci z kazirodczego związku. Śledczy chcieli, by o tej sprawie opowiedziały pozostałe dzieci Austriaka, jednak sąd nie wyraził na to zgody. Sędzia nie chciał, by ponownie przeżywały koszmar.

"Dzieci Fritzla nie będą zeznawać. To ostateczna decyzja" - stwierdził przewodniczący sądu, w którym będzie toczyć się sprawa potwora z Amstetten, Kurt Leitzenberger. Nie będzie też musiała zeznawać 69-letnia żona emerytowanego elektryka, Rosemarie.

Sędziowie uznali, że dowody, które ma prokuratura, wystarczą do przeprowadzenia procesu, a zeznania dzieci nic nowego do sprawy nie wniosą. Dlatego śledczy liczą, że tylko zeznania córki Fritzla, Elisabeth pozwolą wsadzić człowieka, który przez 24 lat trzymał ją w piwnicy nie tylko za wielokrotny gwałt, ale także za morderstwo.

Prokuratorzy oskarżają go nie tylko o to, że nie zawiózł nowo narodzonego synka do szpitala, ale wrzucił go do pieca, gdy chłopczyk jeszcze żył - twierdzi brytyjski "The Sun".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj