Dziennik Gazeta Prawana logo

Onet rozmawiał z organizatorem imprez gejowskich w Brukseli. Policja sprawdza, czy jest poszukiwany w Polsce

3 grudnia 2020, 12:16
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
shutterstock_1820771720
<p>Wśród uczestników są także politycy z Ukrainy, Francji, Niemiec, Holandii, czy Luksemburga</p>/ShutterStock
 Na moich imprezach pojawia się wiele osób publicznych z różnych krajów, w tym polscy politycy z Prawa i Sprawiedliwości — mówi w rozmowie z Onetem David Manzheley, organizator seksimprezy w Brukseli, na której obecny był węgierski eurodeputowany Jozsef Szajer. Teraz małopolska policja sprawdza mężczyznę. Czy Manzheley to ten sam mężczyzna, który poszukiwany jest za oszustwo? 

Mężczyzna, który także nazywa się David Manzheley poszukiwany jest przez Komendę Powiatowa Policji w Wadowicach w związku z oszustwem. Według informacji policji urodził się on w 1984 raku i mieszka w Wadowicach przy ul. Sienkiewicza.

- powiedział polsatnews.pl asp. szt. Dariusz Stelmaszuk, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Wadowicach.

- powiedział policjant.

Z komunikatu policji wynika, że chodzi o przestępstwo z art. 286 par. 1 Kodeksu karnego. Przepis ten mówi, że "Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8."

Jego gośćmi są politycy

Na początku tygodnia głośno zrobiło się o interwencji policji na gejowskiej orgii w stolicy Belgii. Wśród uczestników był węgierski europoseł Fideszu Jozsef Szajer. Polityk po skandalu zrezygnował ze stanowiska i członkostwa w partii.

Onet dotarł do Davida Manzheley'a, który od dwóch lat hobbystycznie organizuje gejowskie orgie. Są one całkowicie legalne i pojawia się na nich ponad 100 osób. 

Przyznaje, że regularnie jego gośćmi są politycy, a wśród nich także czterej politycy z PiS-u, którzy przyjeżdżają z Warszawy. Nie podaje ich nazwisk, ale twierdzi, że mają rodziny i od początku znajomości prosili go, by zachował dyskrecję.

Onet zaznacza, że nie jest w stanie zweryfikować twierdzeń Davida Manzheleya i publikuje jego wypowiedzi z zastrzeżeniem, że jest to jego wersja wydarzeń.

— opowiada Manzheley. Według niego wspomniani politycy partii rządzącej pełnią ważne funkcje publiczne w Polsce, są posłami lub zajmują rządowe stanowiska.

"Nie wiem, czy wiedzą o sobie nawzajem"

— deklaruje.

Dodaje, że wśród uczestników są także politycy z Ukrainy, Francji, Niemiec, Holandii, czy Luksemburga. 

Manzheley opowiada, że politycy przyjeżdżają na zabawę za granicą, bo gdyby ich orientacja wyszła na jaw w ich krajach, to ich kariera by się zaończyła. 

- mówi Manzheley.

Uczestnicy imprez nie mogą wnosić ze sobą telefonów oraz używać prezerwatyw. Nie mogą tylko patrzeć, każdy z nich musi uprawiać seks. - - wyjaśnia organizator. Kobiety uczestniczą jedynie jako obserwatorki lub pomagają w organizacji imprezy. Goście przynoszą alkohol o wartości 20 euro na osobę. 

Drink, rozmowa, seks

- opowiada organizator. Imprezy trwają zwykle kilka godzin. 

Manzheley komentuje w rozmowie z Onetem także interwencję policji. Tłumaczy, że chodziło nie o samą orgię, ale złamanie dotyczących walki z koronawirusem.

- mówi. 

Uważa, że policjanci chcąc wylegitymować uczestników byli agresywni. Między jednymi i drugimi doszło do przepychanek. Niektórzy, jak mówi Manzheley, myśleli, że to rodzaj zabawy i zaczęli rozpinać policjantom rozporki. Ostatecznie policja kazała zakończyć imprezę, ale organizator nie dostał żadnego mandatu. Na policję jego zdaniem miała zadzwonić konkurencja.

- tak z kolei opisuje sytuacją, w której Szajer próbował uciec przez okno. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Onet
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj