Dziennik Gazeta Prawana logo

We Francji 35-godzinny tydzień pracy będzie utrzymany. Koronawirus tego nie zmieni

4 grudnia 2020, 13:06
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Bruno Le Maire
<p>Bruno Le Maire</p>/PAP/EPA
Wprowadzony w 2002 roku 35-godzinny tydzień pracy będzie utrzymany, ponieważ firmy we Francji w pełni się już przestawiły i dopasowały do takiego systemu - potwierdził w piątek minister gospodarki i finansów Bruno Le Maire na antenie stacji BFMTV i RMC.

Le Maire, który dał się wcześniej poznać jako zdecydowany przeciwnik 35-godzinnego tygodnia pracy - jego zdaniem "zbyt sztywnego i zabijającego ducha pracy" - podkreślił w swej wypowiedzi, że nadal uważa wprowadzenie krótszego tygodnia za błąd, ale "odstąpienie od tego rozwiązania byłoby kolejnym błędem".

Minister odniósł się w ten sposób do pytania, czy władze przewidują wydłużenie czasu pracy w okresie wychodzenia Francji z kryzysu po epidemii koronawirusa.

Podczas rozmowy z dziennikarzami BFMTV i RMC Le Maire powiedział też, że szczepienia ochronne przeciwko Covid-19 będą we Francji bezpłatne. Ministerstwo wygospodaruje pieniądze niezbędne, by dokonać zakupu szczepionek, bo "zdrowie nie ma ceny" - zapewnił. Szef resortu finansów poinformował, że przeznaczono już na ten cel z rezerwy budżetowej 1,5 mld euro.

Le Maire potwierdził też, że rząd zamierza wesprzeć branżę gastronomiczną i hotelarstwo. Zapowiedział, że ważność popularnych we Francji bonów, którymi można płacić w restauracjach, zostanie przedłużona do września 2021 roku, dzięki czemu te niezrealizowane w roku bieżącym będą mogły być wykorzystane. Podwyższony zostanie też limit jednorazowego wykorzystania bonów przy płaceniu za posiłek z 19 do 38 euro.

Zapytany, czy się zaszczepi się przeciwko koronawirusowi, gdy szczepionka będzie już dostępna. Le Maire przytoczył słowa premiera Jeana Castexa z czwartku, że członkowie rządu nie znajdują się w grupie priorytetowej, a "szczepienia nie są przywilejem". Minister zadeklarował, że "zaszczepi się tak szybko, jak to będzie możliwe".

35-godzinny tydzień pracy zaczął obowiązywać we Francji w styczniu 2002 roku w ramach reform wprowadzonych w latach 1998-2001 przez socjalistyczny rząd Lionela Jospina. Taki wymiar czasu pracy przyjęto dla pracowników zatrudnionych na cały etat. Nowa regulacja zastąpiła wcześniejszy 39-godzinny wymiar czasu pracy w tygodniu, który gwarantował zarazem większą elastyczność godzinową.

Stopniowe skracanie tygodniowego czasu rozpoczęło się we Francji w 1936 roku, gdy na podstawie tzw. porozumień z Matignon (Hotel Matignon w Paryżu to siedziba francuskiego rządu), tydzień pracy skrócono do 40 godz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj