Kebab i... Stalin. W Moskwie została otwarta kontrowersyjna restauracja serwująca kebaby. Lokal został nazwany na cześć byłego przywódcy ZSRR Józefa Stalina - Stal'in Doner. Twarz dyktatora znajduje się ponadto w logo restauracji. Co na to Rosjanie?
Właściciel restauracji Stanislaw Woltman tłumaczy, że interesował się historią czasów radzieckich, ale nazwa ma również znaczenie osobiste, ponieważ jest połączeniem jego imienia oraz imienia jego byłej żony - Eleny.
Stal'in Doner szybko zdobył sławę w mediach społecznościowych. Opinie Rosjan na temat kontrowersyjnej nazwy są podzielone, tak samo, jak opinia o samym Stalinie. Część społeczeństwa uważa go za bohatera wojennego, a część za dyktatora.
Jak podają lokalne media, w miniony piątek moskiewska policja przeprowadziła inspekcję kontrowersyjnego lokalu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło x-news
Zobacz
|