Strzelanina w Orange. "Cztery osoby, w tym dziecko, zginęły w strzelaninie w biurowcu w mieście Orange w południowej Kalifornii; piąta osoba została ranna" – poinformowała policja, która postrzeliła podejrzanego.
– poinformowała porucznik Jennifer Amat.
Podejrzany trafił do szpitala
Doszło do "strzelaniny z udziałem funkcjonariusza"; podejrzany został zabrany do szpitala - powiedziała Amat, nie ujawniając, w jakim jest stanie. Nie wiadomo, co było przyczyną ataku ani dlaczego dziecko było w biurowcu, gdzie mieści się kilka firm.
– poinformowała policja. Miasto Orange leży ok. 50 km na południowy wschód od Los Angeles i liczy ok. 140 tys. mieszkańców.
W zeszłym tygodniu dziesięć osób zginęło w supermarkecie w Boulder w Kolorado, a tydzień wcześniej osiem osób zostało śmiertelnie postrzelonych, w tym sześć Azjatek, w trzech kompleksach SPA w Atlancie, w Georgii.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zobacz
|