Dziennik Gazeta Prawana logo

Setki zaginionych w Anglii. Grozi im śmierć

26 października 2008, 12:16
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Helikopter RAF szuka biegaczy, którzy zaginęli podczas górskiego maratonu w okolicach Keswick. Nagłe załamanie pogody zaskoczyło aż 2500 osób. Wiele z nich szukało schronienia przed deszczem i wiatrem w opuszczonych budynkach, na farmach i kopalniach. Teraz grozi im śmierć z wyziębienia.

2500 zawodników wystartowało w dwudniowym maratonie niedaleko miejscowości Keswick w północnej Anglii. Nie wiadomo, czy są wśród nich Polacy. Zawodników zaskoczyła nagła zmiana pogody - silny wiatr, kilkugodzinne ulewy, powódź. Organizatorzy musieli przerwać bieg.

Ludzie szukali schronienia, gdzie tylko się da. W opuszczonych budynkach, farmach i miejscowej kopalni łupków. Wielu z nich do tej pory nie powiadomiło organizatorów o tym, gdzie są. Uważa się ich za zaginionych. Szuka ich policja i helikopter RAF. Pogoda jest w dalszym ciągu zła. Specjaliści ostrzegają, że biegaczom może grozić śmierć z wyziębienia organizmu.

"Problem polega na tym, że nie mamy żadnego kontaktu z uczestnikami. Impreza odbywa się 9 mil za miastem. Na zupełnym odludziu" - mówi dziennikowi.pl kierowniczka centrum informacji turystycznej w Keswick.

Organizatorzy biegu do tej pory nie doliczyli się setek uczestników maratonu. Nie wszyscy z nich przebywają w górzystym terenie. Zapewne większość zeszła już z gór i pojechała do domów, nie informując o tym policji czy miejscowych władz. Na szlakach w dalszym ciągu mogą jednak przebywać setki osób.

Organizatorzy uspokajają, że są to doświadczeni biegacze, którzy mają ze sobą ciepłe ubrania i odpowiedni ekwipunek - jedzenie, namioty, kuchenki gazowe. "Postronni obserwatorzy nie rozumieją istoty tego biegu. Jego zasadą jest przeżycie w trudnych warunkach" - tłumaczą. Jednak władze mówią krótko; Do tego biegu w ogóle nie powinno dojść. Prognozy były fatalne. Teraz ludzie potrzebują naszej pomocy.

Ekstremalnie trudny górski maraton organizowany jest w okolicach Keswick od 40 lat. Ale tak złej pogody podczas biegu, jak w tym roku, nigdy jeszcze nie było. Górskie Pogotowie Ratunkowe z Keswick już zabrało 30 osób do szpitala z objawami hipotermii, czyli wyziębienia organizmu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj