Dziennik Gazeta Prawana logo

Nagi Polak zmarł na islandzkim szczycie

26 lipca 2008, 10:09
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Mieszkający i pracujący w Islandii Polak zginął podczas wspinaczki na górę Esja. Mężczyzny szukało dwudziestu ratowników, osiem psów i dwa helikoptery. Na szczycie znaleziono go zupełnie nagiego. Nie miał na sobie nawet butów - podaje tvp.info.

"Polaka odnaleźliśmy na szczycie góry. Był martwy. Zmarł z powodu wyziębienia organizmu" - tłumaczy Gunnair Hilmarsson z policji w Reykjaviku.

"Po raz ostatni widziały go dwie kobiety, które, podobnie jak on, wspinały się na górę Esja. Były zszokowane, bo w ogóle nie miał na sobie ubrania, nawet butów. Od razu nas powiadomiły" - powiedział islandzki policjant.

Nie wiadomo dlaczego nagi Polak wspinał się na górski szczyt w pobliżu Reykjaviku. Wiadomo natomiast kim był, bo w pobliżu góry zaparkował samochód, w którym zostawił dokumenty i telefon. Islandzka policja już powiadomiła jego rodzinę w Polsce.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj