Dziennik Gazeta Prawana logo

Polak szefem PE? "Niczego nie można wykluczyć"

9 września 2021, 14:38
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Andrzej Halicki
<p>Andrzej Halicki</p>/PAP Archiwalny
Kadencja obecnego przewodniczącego Parlamentu Europejskiego socjaldemokraty Davida Sassolego upływa w styczniu i zgodnie z ustaleniami z 2019 roku powinien go zastąpić przedstawiciel frakcji EPL. Czy może to być eurodeputowany z Polski? "Niczego nie można wykluczyć" - mówi europoseł PO Andrzej Halicki.

Po ostatnich wyborach do PE grupy EPL, Socjalistów i Demokratów (S&D) oraz Odnowić Europę (RE) zawarły 3 lipca 2019 roku umowę, zgodnie z którą zobowiązały się do wyboru kandydata S&D na przewodniczącego europarlamentu w pierwszej połowie kadencji parlamentarnej oraz kandydata z grupy EPL w drugiej połowie.

Do kiedy EPL ma wskazać kandydata?

Grupa EPL potwierdziła w środę swoje zobowiązanie do przestrzegania tej umowy oraz wezwała inne grupy polityczne do honorowania jej "w tym samym duchu lojalnej współpracy, co w pierwszej połowie kadencji".

Grupa Europejskiej Partii Ludowej do końca listopada wybierze swojego kandydata na nowego szefa Parlamentu Europejskiego.

Polak ma szansę?

Andrzej Halicki, europoseł PO, pytany w czwartek na konferencji prasowej, czy kandydat z Polski ma szansę objąć to stanowisko, odpowiedział, że "niczego nie można wykluczyć. Mamy świetnych parlamentarzystów, ale ta decyzja (jest jeszcze) przed nami".

- - dodał.

W środę EPL uruchomiła wewnętrzną procedurę wyboru swojego kandydata. Podała, że zobowiązuje się zakończyć ten proces najpóźniej w listopadzie.

Weber ponownie szefem EPL?

Szef frakcji Manfred Weber przekazał, że jego ambicją jest zostać ponownie wybranym na przewodniczącego grupy. "Moja praca w grupie EPL jeszcze się nie skończyła. Nasza misja odrodzenia chrześcijańskiej demokracji i partii centroprawicowych w Europie jeszcze się nie skończyła. W konsekwencji nie będę kandydował na przewodniczącego Parlamentu Europejskiego" - napisał na Twitterze.

Jak dodał, w EPL "wszyscy wspierają i podziwiają decyzję przewodniczącego (partii) EPL Donalda Tuska o jego powrocie do Polski i walce o lepszą przyszłość swojego kraju". "Byłoby zatem wielkim zaszczytem zostać jego następcą i nadal budować bardziej zjednoczoną i odnoszącą sukcesy partię w kierunku następnych europejskich wyborów w 2024 roku" - wskazał Weber.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj