Dziennik Gazeta Prawana logo

Singapur: Pacjenci, którzy nie chcą się zaszczepić, nie będą już leczeni za publiczne pieniądze

9 listopada 2021, 09:10
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Szczepienia, Singapur, koronawirus
<p>Szczepienia, Singapur, koronawirus</p>/Shutterstock
Mieszkańcy Singapuru, którzy zostali zakwalifikowani do szczepień przeciw Covid-19, ale nie chcieli się zaszczepić, nie będą już leczeni za publiczne pieniądze, jeśli zapadną na tę chorobę – ogłosiło w poniedziałek singapurskie ministerstwo zdrowia.

W Singapurze w pełni zaszczepionych jest około 85 proc. spośród kwalifikujących się do tego mieszkańców, a 18 proc. otrzymało już dawki przypominające. W ostatnich tygodniach w kraju doszło jednak do nagłego nawrotu pandemii. Od połowy września na Covid-19 zmarło ponad 400 osób, z czego większość nie była zaszczepiona. "Obecnie osoby niezaszczepione stanowią znaczną większość tych, które potrzebują intensywnej opieki w szpitalach, i nieproporcjonalnie przyczyniają się do obciążenia zasobów naszej służby zdrowia" -  napisano w komunikacie opublikowanym na stronie internetowej resortu zdrowia.

Dotychczas koszty leczenia pacjentów z Covid-19 w Singapurze pokrywał rząd, ale od 8 grudnia osoby "niezaszczepione z wyboru”, jeśli zapadną na tę chorobę, będą musiały płacić za leczenie z własnej kieszeni, z prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych lub innych funduszy, z których korzystają normalnie.

Leczenie Covid-19 będzie wciąż w pełni darmowe dla osób zaszczepionych i niemogących się zaszczepić, w tym dzieci poniżej 13. roku życia i osób z przeciwwskazaniami natury medycznej. Rząd będzie pokrywał te koszty "aż sytuacja z Covid-19 stanie się bardziej stabilna” – napisano. W przypadku osób, które przyjęły dotąd tylko jedną dawkę szczepionki, leczenie będzie darmowe do 31 grudnia, by dać im czas na pełne zaszczepienie – wyjaśniono.

Jak działa system ochrony zdrowia w Singapurze?

Rząd płaci za leczenie Covid-19 w ramach specjalnych zasad, które wprowadzono, by "uniknąć rozważań finansowych, pogłębiających niepewność i niepokój społeczeństwa, gdy Covid-19 był nową i nieznaną chorobą" - wyjaśniono.

Służba zdrowia w Singapurze opiera się w dużej mierze na sektorze prywatnym, a pracownicy muszą odkładać część zarobków na specjalne konta zdrowotne. Oznacza to, że rachunki za leczenie osób niezaszczepionych wciąż będą "silnie dotowane" - wyjaśnił minister zdrowia Ong Ye Kung.  dodał minister.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj