" - napisał we wtorek dziennik "Le Monde".
"Jestem za Europą, która nie jest naiwna, która utrzymuje swoje granice i błagam, aby do Polski oddelegować do pomocy straż graniczną. (...) Nie jestem za Europą najeżoną drutem kolczastym lub pokrytą murami" – przekonywał w stacji France 2 Clement Beaune.
Z kolei sekretarz Partii Socjalistycznej Olivier Faure uznał we wtorek w stacji LCI, że budowa muru to "haniebne rozwiązanie", które przypomina "zimną wojnę". - - stwierdził Faure.
Opinię tę podziela kandydat Zielonych na prezydenta Yannick Jadot, który potępił w poniedziałek w stacji France Inter "", skrytykował jednak reżim Łukaszenki oraz politykę Rosji w regionie, którą uważa za współodpowiedzialną za kryzys.
"Musimy pomóc polskiemu rządowi"
Za budową muru na polsko-białoruskiej granicy opowiedziała się część francuskiej prawicy, jak startujący w wyborach prezydenckich były negocjator ds. brexitu Michel Barnier czy szef regionu Hauts-de-France Xavier Bertrand.
- - stwierdził Barnier w niedzielnej debacie telewizyjnej kandydatów prawicy, podkreślając, że granica Polski jest granicą UE. Bertrand zauważył, że Francja powinna pomóc Polakom chronić granicę UE i współpracować w tym zakresie z Rosją.
Politycy opozycyjnych Republikanów, m.in. Francois-Xavier Bellamy uznają, że sytuacja na granicy polsko-białoruskiej to problem całej UE. - – stwierdził Bellamy.
Minister spraw zagranicznych Jean-Yves Le Drian po raz kolejny wyraził w poniedziałek podczas spotkania z unijnymi szefami dyplomacji "
"przypomina "Le Monde".
Po rozmowie Macrona z Putinem
Pałac Elizejski we wtorkowym komunikacie po rozmowie prezydentów Emmanuela Macrona i Władimira Putina w poniedziałek poinformował, że Macron wyraził i wezwał swojego rosyjskiego odpowiednika, by wykorzystał swoje wpływy na Białorusi, aby zakończyć kryzys humanitarny.
Macron wyraził również "głębokie zaniepokojenie rozwojem sytuacji na Ukrainie". Zachęcił też swojego rosyjskiego odpowiednika do odgrywania - napisano w komunikacie.
Jak analizuje dziennik "Le Monde" obóz prezydencki macronistów jest podzielony odnośnie roli Rosji w kryzysie migracyjnym, natomiast skrajna prawica ze Zjednoczenia Narodowego Marine Le Pen czy potencjalny kandydat na prezydenta prawicowy publicysta Eric Zemmour opowiadają się za ścisłą współpracą z Rosją.