- powiedział Blinken po zakończeniu dwudniowego spotkania ministrów spraw zagranicznych państw NATO.
Szef amerykańskiej dyplomacji uzupełnił, że plany Moskwy zakładają zarówno wysiłki mające zdestabilizować Ukrainę od wewnątrz, jak i zakrojoną na dużą skalę operację militarną.
Blinken przekazał, że w ostatnim czasie odnotowano m.in. ponad dziesięciokrotny wzrost wymierzonych w Ukrainę materiałów propagandowych, pojawiających się w sieciach społecznościowych. Dodał, że taki poziom szerzenia tych treści ostatni raz był obserwowany w 2014 roku, przed zajęciem Krymu przez Rosję i wybuchem wojny z prorosyjskimi separatystami w Donbasie.
"Nie wiemy, czy Władimir Putin podjął decyzję o inwazji"
- - dodał Blinken.
- - podkreślił sekretarz stanu USA. Dodał, że taka reakcja poważnie uderzy w rosyjską gospodarkę.
Blinken uzupełnił, że wewnątrz NATO panuje , dotycząca gotowość podjęcia poważnych środków przeciwko Rosji, jeżeli ta ponownie zaatakuje Ukrainę. Przypomniał też, że USA niezmiennie wspierają integralność terytorialną Ukrainy. - - ocenił szef amerykańskiej dyplomacji.