Dziennik Gazeta Prawana logo

Castro chce rozmów z Obamą

5 grudnia 2008, 11:50
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Fidel Castro chce pertraktacji z Barackiem Obamą. "Z Obamą rozmowy mogą się odbyć gdziekolwiek" - napisał były komunistyczny przywódca Kuby w jednej z państwowych gazet. Zaraz jednak dodał: "Musi być jednak przekonany, że polityka kija i marchewki w odniesieniu do naszego kraju nie zadziała. Suwerenne prawa Kubańczyków nie podlegają negocjacjom".

Castro jest przekonany, że spotkanie na "neutralnym gruncie" może doprowadzić do zakończenia trwającej 40 lat izolacji Kuby. Jeśli deklaracje schorowanego polityka wprowadzi w życie jego następca - Raul Castro, dojdzie do pierwszego od ćwierć wieku spotkania przedstawicieli USA i Kuby na tak wysokim szczeblu. Jeszcze przed wyborami Castro określał Obamę mianem "inteligentnego" i "ludzkiego".

>>>Schorowany Fidel udowadnia, że żyje

Sam Obama przyznawał, że jest otwarty na rozmowy z Hawaną i zastanowi się nad złagodzeniem sankcji wobec wyspy. Waszyngton stawia jednak jeden nieprzekraczalny warunek: komunistyczne władze muszą uwolnić wszystkich więźniów politycznych. Według działaczy organizacji pozarządowych dziś na Kubie jest ich co najmniej 219.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj