"Pod gruzami każdego zniszczonego przez wojsko rosyjskie budynku w Mariupolu nad Morzem Azowskim znajduje się po 80-100 ciał" - poinformował doradca mera Mariupola Petro Andriuszczenko.
Andriuszczenko powołał się na relację mężczyzny, który pod naciskiem żołnierzy rosyjskich, a także aby wyżywić swoją rodzinę, zgodził się usuwać gruzy.
- napisał Andriuszczenko. na Telegramie.
"Psychika nie wytrzymuje"
Według człowieka, na którego się powołał, w mieście wiele osób ma ataki nerwowe. " – napisał doradca mera.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zobacz
|