– powiadomił Bebko.
" – relacjonował radny, który był wieloletnim przyjacielem zabitego mężczyzny.
Według niego Kusznir od początku wojny wywiózł z terytoriów okupowanych a z powrotem przywoził pomoc humanitarną.
Kusznir był biznesmenem. Pochodził z Rosji i był jej obywatelem, lecz od ponad 20 lat mieszkał na Ukrainie, gdzie miał rodzinę - żonę i czwórkę dzieci. Jak napisał Bebko, pomimo wielu lat życia i pracy na Ukrainie Kusznir nie zdołał uzyskać ukraińskiego obywatelstwa, choć o nie zabiegał.
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.