Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosjanie zabili mieszkańca Buczy, bo nazywał się Nawalny

17 kwietnia 2022, 20:34
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Groby w Buczy
<p>Groby w Buczy</p>/PAP/EPA
Podczas okupacji podkijowskiej Buczy rosyjscy żołnierze zabili tam mężczyznę, który nazywał się Ilja Nawalny. Zdaniem świadków egzekucji zginął tylko dlatego, że nosił to samo nazwisko, co znany antykremlowski opozycjonista Aleksiej Nawalny - poinformował w niedzielę niemiecki dziennik "Bild".

Bucza była okupowana przez kilka tygodni przez wojska rosyjskie. Zanim na początku kwietnia siły ukraińskie wyzwoliły ją od okupanta, to małe miasto było scenerią zbrodni przeciwko ludzkości. Do tej pory znaleziono tam ciała ponad 400 cywilów.

Zabili mężczyznę, bo nazywał się Nawalny?

Świadkowie śmierci Ilji Nawalnego powiedzieli reporterom "Bilda", że mężczyzna został zastrzelony 12 marca. - powiedziała Maria, 64-letnia sąsiadka zamordowanego mężczyzny.

Kiedy godzinę później wyszła z piwnicy, zobaczyła go leżącego na ziemi.  - wyjaśniła.

Nie wiadomo, czy ofiara była spokrewniona z Aleksiejem Nawalnym - pisze "Bild". Według gazety Ilja Nawalny pochodził ze wsi Zalesie niedaleko Czarnobyla, w której urodził się także ojciec rosyjskiego opozycjonisty.

Od ponad roku Aleksiej Nawalny odbywa karę pozbawienia wolności w kolonii karnej położonym ok. 100 km na wschód od Moskwy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj