Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) w ramach trwającego śledztwa nakłoniła Wiktora Medwedczuka, lidera obozu prokremlowskiego, do współpracy wymierzonej w przywódcę prozachodniej opozycji Petra Poroszenkę. Mimo konsolidacyjnej retoryki obóz rządzący nie szczędzi wysiłków, by podkopać pozycje potencjalnych rywali w kolejnych wyborach parlamentarnych, które – jeśli uda się zakończyć wojnę obronną – powinny się odbyć jesienią 2023 r.
Wątpliwości wzbudza zwiększanie uprawnień władzy centralnej pod pretekstem wojny
W poniedziałek SBU opublikowała 13-minutowe nagranie, na którym oskarżony o zdradę stanu i finansowanie terroryzmu Medwedczuk szczegółowo opisuje, jaką rolę w jego nielegalnej działalności miał odgrywać ówczesny prezydent Poroszenko. Polityk, który w dniu rozpoczęcia rosyjskiej inwazji przebywał w areszcie domowym, a po niej zniknął i w kwietniu został ponownie zatrzymany, powiedział śledczym, że jego działalność, związana m.in. z uzgodnieniem z władzami Rosji i watażkami marionetkowych republik Donbasu zasad handlu węglem z okupowanych terytoriów, była podejmowana w koordynacji z Poroszenką, a nawet w jego osobistym interesie.
CZYTAJ WIĘCEJ W ELEKTRONICZNYM WYDANIU "DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ">>>
Dziennikarz „Dziennika Gazety Prawnej” od powstania tytułu w 2009 r. Wcześniej pracował w „Dzienniku”.
Absolwent stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Warszawskim. Zawodowo zajmuje się tematyką światową, zwłaszcza państwami Europy Wschodniej. Współautor książek: „Wilki żyją poza prawem. Jak Janukowycz przegrał Ukrainę” (2015), „Kryształowy fortepian. Zdrady i zwycięstwa Petra Poroszenki” (2016), „Czarne złoto. Wojny o węgiel z Donbasu” (2020), „Partyzanci. Dziennikarze na celowniku Łukaszenki” (2021).
Laureat nagród dziennikarskich: Belarus in Focus 2012, Grand Press 2018 w kategorii dziennikarstwo specjalistyczne, Nagrody im. Dariusza Fikusa 2019.
Mówi po angielsku, rosyjsku, ukraińsku i białorusku, uczył się również chorwackiego, esperanto, greckiego, japońskiego, niemieckiego i rumuńskiego.