Według byłego szefa Wojsk Rakietowych i Artylerii Wojsk Lądowych kluczowe w tej kwestii będzie stanowisko rosyjskich oligarchów.

Reklama

Gen. Jarosław Kraszewski stwierdził, że wielka kontrofensywa Ukrainy to w tej chwili przełomowy moment wojny. - Czy możemy mówić o końcu wojny? Raczej chyba nie, jeśli utrzyma się putinowska administracja. Władimir Putin zrobi wszystko, by odegrać się za tę sromotną porażkę - ocenił generał w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim.

Pytany o możliwość zamachu stanu na Kremlu zamach stanu na Kremlu, gen. Kraszewski odrzekł, że "z wojskowego punktu widzenia jesteśmy bardzo blisko". - Generalicja jest wymieniana wśród dowódców, władze dużych aglomeracji miejskich zaczynają się buntować - powiedział.

- Pozostaje tylko sprawa stanowiska oligarchii moskiewskiej, w którym kierunku ona będzie chciała iść. Jeśli w kierunku ratowania swoich majątków, zamach stanu jest kwestią czasu - dodał były szef Wojsk Rakietowych i Artylerii Wojsk Lądowych.

Reklama