Petraeus wyjaśnił, że nie rozmawiał na temat możliwej odpowiedzi USA na nuklearną eskalację ze strony Rosji z doradcą prezydenta Joe Bidena ds. bezpieczeństwa narodowego Jake’iem Sullivanem – przekazał brytyjski dziennik "Guardian". powiedział Petraeus w rozmowie ze stacją ABC News.
Na pytanie, czy użycie przez Rosję broni jądrowej przeciwko Ukrainie oznaczałoby przystąpienie USA do wojny, Petraeus odparł, że nie byłaby to sytuacja uruchamiająca artykuł 5. Traktatu Północnoatlantyckiego, który stanowi o kolektywnej obronie, ponieważ Ukraina nie jest członkiem Sojuszu. jednak by nastąpiła – dodał.
Były dyrektor CIA odniósł się również do możliwości, że skażenie promieniotwórcze po ewentualnym uderzeniu jądrowym mogłoby przedostać się na terytorium państw NATO, co mogłoby pozwalać na ocenę, że Sojusz został zaatakowany. Zgodził się, że taki argument mógłby zostać podniesiony. Według niego samo użycie broni jądrowej jest już jednak Eskalacja nuklearna nie byłaby rozwiązaniem, ale - powiedział.
"Putin jest zdesperowany"
Zdaniem Petraeusa Putin jest i znajduje się pod narastającą presją w związku z sukcesami ukraińskiej kontrofensywy w czasie rosnącego oporu wobec przymusowej mobilizacji w Rosji i w momencie ogłoszenia aneksji czterech okupowanych obwodów na wschodzie i południu Ukrainy. - ocenił emerytowany generał.
powiedział, dodając jednak, że groźby Putina powinny być traktowane poważnie.
Senator z Partii Republikańskiej Marco Rubio odniósł się w rozmowie z CNN do możliwości ataku jądrowego. Powiedział, że najbardziej obawia się jednak powiedział amerykański senator, którego słowa przytacza "Guardian".