Dziennik Gazeta Prawana logo

W Rumunii minister obrony podał się do dymisji. Media: Powodem jego sugestie, by szukać porozumienia z...

24 października 2022, 13:09
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Vasile Dincu
<p>Vasile Dincu</p>/PAP/EPA
Minister obrony Rumunii Vasile Dincu ogłosił w poniedziałek, że złożył dymisję, jako powód podając “niemożność dalszego współpracowania z prezydentem Klausem Iohannisem”. Media wiążą tę decyzję z niedawnymi wypowiedziami Dincu, w których sugerował on, że należy szukać kompromisu z Rosją. Iohannis skrytykował te słowa.

- napisał Dincu na Facebooku. Dodał, że nie chce też “blokować szeregu projektów niezbędnych dla optymalnego działania ministerstwa obrony narodowej oraz armii rumuńskiej”. Media rumuńskie przypominają, że pierwsze informacje o możliwej dymisji Dincu pojawiły się w połowie października i były związane z wypowiedziami ministra dotyczącymi wojny na Ukrainie. Szef resortu sugerował w nich, aby szukać kompromisu z Rosją.

Powody dymisji

“Do dymisji dochodzi ponad dwa tygodnie po tym, jak minister powiedział, że "wojna na Ukrainie będzie trwała długo" oraz że "jedyną szansą na pokój mogą być negocjacje z Rosją"" - napisał portal Hotnews.

Odnotował on, że wypowiedzi te zostały skrytykowane przez prezydenta Iohannisa, a także premiera Nicolae Ciucę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj