Prezydent USA Joe Biden we wtorek wygłosił przemówienie w Arkadach Kubickiego; podkreślił w nim zobowiązanie USA do wypełniania zapisów Traktatu Północnoatlantyckiego i obrony każdego skrawka państw NATO. Zapewnił też, że wsparcie USA dla Ukrainy nie będzie zachwiane. Generał Leon Komornicki komentując wizytę amerykańskiego prezydenta w Polsce ocenił, że podkreśla ona rolę Polski jako lidera, zarówno w kwestii bezpieczeństwa w regionie, jak i pomocy dla ukraińskich uchodźców.
Polska w sposób jednoznaczny odczytała to, co się dzieje w Ukrainie - że ta agresja zagraża nie tylko Polsce, ale także europejskiemu środowisku bezpieczeństwa; Polska przejęła rolę lidera - powiedział.
"Ważne, żeby żołnierz ukraiński nie czekał na technikę"
Wskazał również, że po rosyjskiej agresji na Ukrainę Niemcy "do dzisiaj nie dokonały daleko idącej refleksji". Zdaniem generała Komornickiego "Niemcy, jeśli chodzi o pomoc militarną, nieadekwatnie wywiązują się ze swoich zadań". To właśnie pomoc militarna jest dzisiaj najistotniejsza. Bez tej pomocy Ukraina może tej wojny nie wygrać - podkreślił.
Dzisiaj jest ważne, żeby ta technika nie tylko trafiała na czas, ale żeby trafiała z wyprzedzeniem w stosunku do potrzeb walczącej armii ukraińskiej, żeby żołnierz ukraiński nie czekał na technikę, a technika czekała na żołnierza - dodał.
Autorki: Monika Rutke, Anna Nartowska
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.