Dziennik Gazeta Prawana logo

Samolot zwiadowczy USA przeleciał nad Cieśniną Tajwańską. Chiny protestują

27 lutego 2023, 16:39
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
P-8A Poseidon
P-8A Poseidon/Wikimedia Commons
Amerykański samolot zwiadowczy P-8A Poseidon przeleciał w poniedziałek nad Cieśniną Tajwańską – poinformowała marynarka wojenna USA. Wywołało to protest Pekinu, który oskarżył Waszyngton o zagrażanie pokojowi i stabilności w regionie.

„Poprzez działania w Cieśninie Tajwańskiej, zgodne z prawem międzynarodowym, Stany Zje

dnoczone promują prawa i swobody żeglugi dla wszystkich państw” – napisała w komunikacie VII Flota USA, dodając, że przelot w międzynarodowej przestrzeni powietrznej zademonstrował również przywiązanie Stanów Zjednoczonych do idei „wolnego i otwartego Indo-Pacyfiku”.

Tajwańskie ministerstwo obrony oświadczyło, że amerykański samolot przeleciał nad cieśniną w kierunku południowym. Przelot był monitorowany przez tajwańskie siły – dodał resort, określając sytuację jako „normalną”.

USA i Tajwan podkreślają, że Cieśnina Tajwańska to w świetle prawa wody międzynarodowe. Komunistyczne władze Chin, które uznają Tajwan za część swojego terytorium, roszczą sobie „suwerenne prawa” również do całej cieśniny.

Sprzeciw Chin

„Działania strony amerykańskiej celowo ingerowały w sytuację regionalną i zakłóciły ją oraz zagroziły pokojowi i bezpieczeństwu w Cieśninie Tajwańskiej. Sprzeciwiamy się temu” – ogłosiło dowództwo wschodniego teatru działań chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej. Zaznaczyło, że podległe mu siły pozostają czujne i „zawsze stanowczo bronią suwerenności i integralności terytorialnej kraju”.

ChRL nasiliła w ostatnich latach działania wojskowe wokół Tajwanu. Komunistyczne władze Chin dążą do przejęcia nad nim kontroli, nie wykluczając możliwości użycia siły. Demokratycznie wybrany rząd w Tajpej podkreśla natomiast, że tylko Tajwańczycy mogą decydować o swojej przyszłości i zapowiada obronę wolności i demokracji.

Stany Zjednoczone nie utrzymują formalnych relacji dyplomatycznych z Tajwanem, ale uznawane są za jego największego sojusznika i dostawcę broni. ChRL regularnie protestuje przeciwko tym dostawom i przeciwko wszelkim oficjalnym kontaktom z Tajwanem na szczeblu państwowym.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj