Komunistyczne władze w Pekinie uznają Tajwan za część terytorium ChRL. Chińska armia przeprowadziła niedawno manewry w Cieśninie Tajwańskiej i ogłosiła, że przećwiczyła między innymi precyzyjne uderzenia i blokadę wyspy. Po oficjalnym zakończeniu manewrów chińskie wojska wciąż były aktywne w cieśninie, choć na mniejszą skalę.
"Rutynowy tranzyt"
Niszczyciel rakietowy USS Milius przeprowadził „rutynowy tranzyt Cieśniną Tajwańską”, gdzie „stosuje się swobodę żeglugi i przelotów w zgodzie z prawem międzynarodowym” – poinformowała amerykańska VII Flota, podkreślając oddanie USA sprawie wolnego i otwartego Indo-Pacyfiku.
Dowództwo wschodniego teatru działań chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej ogłosiło w poniedziałek w mediach społecznościowych, że monitorowało amerykański okręt przepływający cieśniną. Rzecznik dowództwa Shi Yi oświadczył, że żołnierze pozostają „zawsze w stanie wysokiej gotowości” i będą stanowczo bronić suwerenności kraju.
Amerykańskie okręty przepływają Cieśniną Tajwańską regularnie, mniej więcej raz w miesiącu. Prowadzą również podobne operacje ochrony swobody żeglugi na spornym Morzu Południowochińskim. W ubiegłym tygodniu USS Milius zbliżył się do jednej z najważniejszych sztucznych wysp usypanych i kontrolowanych przez Chiny na tym morzu, Rafy Mischief.
Z Kantonu Andrzej Borowiak
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.