Przywódca Tatarstanu - republiki wchodzącej w skład Federacji Rosyjskiej - Rustam Minnichanow - nie zdołał dotrzeć na spotkanie na terenie Mołdawii, bo władze tego kraju nie zezwoliły mu na opuszczenie samolotu - poinformował w poniedziałek niezależny rosyjski portal Meduza.
Minnichanow udawał się na konferencję w Gagauzji, regionie Mołdawii zamieszkałym przez ludność tureckojęzyczną, gdzie silne są nastroje prorosyjskie. Jak informuje Meduza, Minnichanow powiedział mediom prorządowym, że nie został wypuszczony z samolotu w Kiszyniowie, bo władze Mołdawii uznały go za osobę niepożądaną. Jego samolot odleciał z powrotem do Rosji.
"Zasiada we władzach koncernu Tupolew"
Minnichanow, długoletni przywódca Tatarstanu, został objęty w 2023 r. sankcjami USA i Kanady. W decyzji o sankcjach USA podkreślono, że zasiada on we władzach koncernu Tupolew, produkującego bombowce strategiczne używane przez armię rosyjską.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zobacz
|