W Berlinie, po ulewach takich jak w ostatni weekend, raz po raz giną ryby. "Kiedy pada ulewny deszcz, nieoczyszczone ścieki są spłukiwane do wód, zwłaszcza w centrum miasta. Tak zwana kanalizacja ogólnospławna jest przeciążona przez masy wody. Dostają się tam kwiaty i liście. Aby rozłożyć materiał roślinny i odchody, bakterie potrzebują dużo tlenu, którego rybom zaczyna brakować" - pisze rbb24.
W szczególności kanał Landwehr często ma problemy z tlenem, wyjaśnia Stephan Natz, rzecznik Berliner Wasserbetriebe (berlińskie wodociągi). Wiele kwiatów i liści dostało się do wody, bo na brzegu są liczne drzewa. Brakuje też świeżej wody. Kanał jest jak płynna pryzma kompostu – mówi Natz.
W dzienniku od 2020 r. W serwisie zajmuje się głównie poszukiwaniem i opisywaniem najświeższych wiadomości z kraju i świata.
Wcześniej w Radiu ZET tworzyła od początku dział „gospodarka”. Studiowała "Edukację medialną i dziennikarstwo" na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Warszawianka, której największą pasją są zwierzęta.