Dziennik Gazeta Prawana logo

Powrót Francuza marnotrawnego. Do NATO

11 czerwca 2009, 09:46
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nicolasowi Sarkozy'emu opłaciła się walka o przychylność Baracka Obamy. W kilka miesięcy po powrocie Paryża do struktur NATO USA zgodziły się na nowy - korzystny dla Europy - podział stanowisk w Sojuszu Północnoatlantyckim. Dwa z nich otrzymają francuscy generałowie.

Docelowo aż obejmie istotne stanowiska w Sojuszu Północnoatlantyckim. Na razie Paryż dostanie dwa stanowiska dowódcze: regionalne w Lizbonie i Sojusznicze Dowództwo Transformacji (ang. Allied Command Transformation, ACT) w Na krześle w Lizbonie zasiądzie generał dywizji Philippe Stoltz. W Norfolku zamelduje się obecny szef sztabu sił powietrznych, generał Stephane Abrial.

"Przekazując te dwa ważne stanowiska, w rozdziale funkcji wewnątrz struktur militarnych" - podkreśliła kancelaria prezydenta Sarkozy'ego. Według komunikatu Paryża "od tej pory będą powierzane Europejczykom".

za nowe stanowiska dla Francuzów przy okazji 65. rocznicy desantu aliantów w Normandii.

Francja . Do struktur dowódczych Sojuszu wróciła dopiero w tym roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj