Co najmniej dziewięć osób zginęło a około 70 zostało rannych w potężnym wybuchu, jaki miał miejsce dziś rano we wsi Mian Channu w Pendżabie, w centralnym Pakistanie. Bomba eksplodowała tuż obok szkoły koranicznej, w której uczyły się też dziewczynki.
Wśród zabitych jest siedmioro uczniów. Wybuch spowodował także zawalenie się kilkudziesięciu wiejskich domów. Według miejscowej policji pod gruzami może znajdować się jeszcze wielu ludzi.
>>>Terroryści zaatakowali sportowców
Szef policji w regionie Kamran Khan zasugerował, iż mogły eksplodować materiały wybuchowe, rozmyślnie umieszczone w budynku szkoły. Miejscowi islamiści od kilku miesięcy żądali zamknięcia szkoły dla dziewcząt, grożąc zrównaniem jej z ziemią. Jak do tej pory żadna z organizacji bojowników islamskich nie przyznała się do ataku.
>>>Talibowie wysadzili świątynię przez kobiety
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl