Na wykonanym w czwartek zdjęciu widać około 73 wagonów. Poziom ruchu kolejowego jest znacznie wyższy od obserwowanego na stacji w ciągu ostatnich pięciu lat, większy nawet w porównaniu z poziomami sprzed pandemii wirusa Covid-19.
"Biorąc pod uwagę, że dyktatorzy Kim Dzong Un i Władimir Putin podczas ostatniego spotkania rozmawiali o wymianie wojskowej i współpracy, wzrost intensywności ruchu kolejowego prawdopodobnie wskazuje na dostawy broni i amunicji z Korei Północnej do Rosji" - napisał CSIS, zastrzegając jednak, że plandeki przykrywające skrzynie/kontenery uniemożliwiają jednoznaczną identyfikację przewożonych towarów. Zwrócono jednak uwagę, że zewnętrzne cechy przewożonych ładunków różnią się od obserwowanych w ciągu ostatnich pięciu lat na tej stacji kolejowej.
"Transporty broni, amunicji i innego sprzętu wojskowego pomiędzy oboma krajami naruszałyby wiele rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ i podlegałyby dodatkowym sankcjom ze strony Stanów Zjednoczonych i ich sojuszników" - zauważa CSIS.
Think tank przypomniał, że ostatnia wizyta Kim Dzong Una w Rosji odbyła się w dniach 12-17 września. Północnokoreański satrapa spotkał się ze swoim rosyjskim odpowiednikiem na kosmodromie Wostoczny, a następnie odwiedził zakłady produkcyjne samolotów wojskowych w Komsomolsku nad Amurem, obejrzał najnowsze rosyjskie samoloty bojowe i hipersoniczny system rakietowy oraz dokonał inspekcji rosyjskiej Floty Pacyfiku we Władywostoku.
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.