"Trafiliśmy w 800 obiektów Hamasu w Strefie Gazy, zabiliśmy setki bojowników, a kilkudziesięciu wzięliśmy do niewoli" - powiedział rzecznik izraelskiej armii cytowany przez agencję Reutera. Tymczasem, jak poinformowała ta agencja, liczba ofiar śmiertelnych wśród Izraelczyków na skutek rozpoczętego we wtorek zmasowanego ataku Hamasu na Izrael przekroczyła 700.
Wcześniej izraelska armia informowała, że przeprowadza ataki na Strefę Gazy przy użyciu "dziesiątek myśliwców", m.in. w pobliżu miasta Bajt Hanun położonego przy granicy Strefy Gazy i terytorium Izraela.
Palestyńskie władze poinformowały, że w izraelskich nalotach w Strefie Gazy zginęło jak dotąd co najmniej 370 osób, a 2200 zostało rannych. Nie wiadomo, ilu z nich to bojownicy Hamasu. Należy się spodziewać dużego wzrostu liczby ofiar.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zobacz
|