Dziennik Gazeta Prawana logo

ISW o celach terytorialnych Putina. "Są maksymalistyczne i rozmyte w sposób celowy"

1 lutego 2024, 09:12
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Władimir Putin
Władimir Putin/PAP/EPA
Wypowiedzi Władimira Putina o tym, że Rosja dąży do utworzenia w Ukrainie "strefy zdemilitaryzowanej", były powtórzeniem maksymalistycznych i rozmytych celów Rosji w wojnie; Putin próbuje też wykorzystać głosy na Zachodzie o wstrzymaniu pomocy dla Kijowa - ocenia Instytut Studiów nad Wojną (ISW).

Amerykański ośrodek analizuje wystąpienie rosyjskiego dyktatora z 31 stycznia na spotkaniu z osobami, które będą jego "mężami zaufania" podczas wyborów w marcu.

Putin mówił o pomyśle stworzenia na Ukrainie strefy "zdemilitaryzowanej" albo "sanitarnej", która - jak utrzymywał - miałaby sprawić, że terytoria Rosji i okupowanych przez nią regionów Ukrainy znajdą się poza zasięgiem systemów artyleryjskich używanych na froncie i zachodnich systemów dalekiego zasięgu.

Cele Putina

Analitycy podkreślają, że cele terytorialne, o których mówił Putin, są maksymalistyczne i rozmyte w sposób celowy. Cel takiego odepchnięcia linii frontu jest obecnie nieosiągalny, "dopóki istnieje niepodległa Ukraina zdolna do walki" - zauważa ISW. Jeden z rosyjskich prokremlowskich blogerów wojennych, który podchwycił słowa Putina zauważył np., że Rosja do realizacji takiego celu musiałaby zająć Mikołajów i Odessę na południu, a w obwodzie donieckim zająć linię Słowiańsk-Kramatorsk.

Oświadczenie Putina

Oświadczenie Putina - zdaniem analityków - ma zapewne na celu wykorzystanie narracji istniejących w mediach zachodnich, które mogłyby zablokować krótko- i długoterminową pomoc zachodnią dla Ukrainy i zmusić Zachód do negocjowania z Rosją na warunkach rosyjskich.

Wypowiedzi Putina na temat Charkowa, miasta na północnym wschodzie Ukrainy, które określił on jako "rosyjskie" i również zaliczył do hipotetycznej "strefy zmilitaryzowanej", mają zapewne za zadanie wykorzystanie dyskusji na temat ofensywy rosyjskiej na obwód charkowski z kierunku rosyjskiego Biełgorodu. Możliwość takiej ofensywy jest wątpliwa - podkreślają analitycy. Intencją Putina - ich zdaniem - jest nasilenie takich dyskusji i odwrócenie uwagi Ukrainy od trwającej rosyjskiej ofensywy na pograniczu obwodów charkowskiego i ługańskiego.

Ponadto Putin nagłośnił ataki rosyjskie w pobliżu Awdijiwki w obwodzie donieckim zapewne po to, by zaprezentować je odbiorcom rosyjskim jako sukces. Utrzymywał, że Rosjanie przerwali ukraińskie linie obrony i zajęli 19 domów w pobliżu Awdijiwki, którą opisał jako jeden z najważniejszych obszarów na linii frontu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj