Dziennik Gazeta Prawana logo

Na Wschodnim Wybrzeżu USA grasują rekiny

7 września 2009, 16:47
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Powtórka ze "Szczęk" Stevena Spielberga. Władze Massachussetts zamknęły kilka słynnych kąpielisk, bo w wodach przybrzeżnych pojawiły trzymetrowe rekiny.

Chociaż Amerykanie obchodzą dziś Święto Pracy i wielu z nich postanowiło wybrać się nad morze, w kurorcie Cape Cod, gdzie swoją rezydencję ma m.in. rodzina Kennedych, zastali jedynie czerwone znaki ostrzegawcze z napisem "Zakaz pływania".

Wszystko to przez kilka żarłaczy białych, które wypatrzyli badający morską faunę naukowcy. Na złowrogie szczęki natknęli się też turyści. "Mój 14-letni syn wybrał się na windsurfing. Obserwowałem przez lornetkę jak przełamuje fale, gdy tymczasem zobaczyłem, że w odległości kilkunastu metrów od niego coś się w wodzie rusza. Potem dostrzegłem charakterystyczną płetwę"- powiedział dziennikarzom spędzający w Cape Cod urlop Kevin Tomany.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj