Szef CIA o pomocy Ukrainie

- Myślę, że przy wsparciu, jakie przyniosłaby (amerykańska) pomoc wojskowa, zarówno pod względem praktycznym, jak i psychologicznym, Ukraińcy są w stanie utrzymać (swoje pozycje) w 2024 roku. Bez tej dodatkowej pomocy obraz (wojny) jest jednak o wiele bardziej tragiczny- zaalarmował w czwartek Burns podczas wystąpienia w Prezydenckim Centrum George'a Busha w Dallas w Teksasie. Wypowiedź szefa CIA przytoczyła stacja CNN.

W ocenie Burnsa ryzyko, że Ukraina mogłaby przegrać wojnę bez amerykańskiego wsparcia, jest "bardzo realne".

Reklama

Szef agencji wywiadowczej nie sprecyzował, czym byłaby ukraińska porażka, lecz można przypuszczać, że uznano by za nią opanowanie rozległych terytoriów Ukrainy przez Rosję, a następnie skuteczne "zamrożenie" konfliktu na dotychczasowej linii frontu - podobnie jak w przypadku rosyjskiej aneksji Krymu i zagarnięcia przez Rosję dużej części Donbasu w 2014 roku - czytamy na portalu CNN.

- (Ukraińcy) zostali przytłoczeni (przez wroga na polu walki), lecz nie było to spowodowane brakiem odwagi czy determinacji z ich strony. Obawiam się, że bez dodatkowej pomocy (ze strony USA) zobaczymy w przyszłości więcej Awdijiwek (Awdijiwka to miasto w obwodzie donieckim, zajęte przez agresorów w lutym - red.) - przyznał Burns.

Reklama

Amerykański pakiet pomocy dla Ukrainy

Prezydent USA Joe Biden poparł w środę pakiet projektów trzech ustaw o wsparciu Ukrainy, Izraela i Indo-Pacyfiku, przedstawiony przez Republikanów w Izbie Reprezentantów. Zaapelował do obu izb Kongresu o szybkie procedowanie tych projektów i zapowiedział, że niezwłocznie je podpisze. Waszyngton miałby przeznaczyć na wsparcie Ukrainy 60,8 mld dolarów.

- Bez pomocy Stanów Zjednoczonych, a zwłaszcza bez podjęcia przez Kongres decyzji o przekazaniu nam wsparcia militarnego, Ukrainie będzie trudno nie tylko wygrać wojnę, ale wręcz przetrwać jako państwo - przyznał 7 kwietnia prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podczas wideokonferencji z ambasadorami krajów należących do platformy United24. Była to najbardziej alarmistyczna i pesymistyczna wypowiedź ukraińskiego przywódcy od lutego 2022 roku, czyli początku rosyjskiej agresji.